Ks. Jan Sochoń

Cisza Wielkiego Tygodnia

Kwi
13

W najnowszym numerze tygodnika Idziemy (nr 15 (704), 14 kwietniaa 2019 r.) znajdziemy wywiad Sylwii Urygi z ks. prof. Janem Sochoniem, który dzieli się przeżywaniem i rozumieniem Paschalnych dni Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa. Przekonuje, że aby Wielki Post przeżyć autentycznie, trzeba mieć w sobie determinację powrotu do Boga. Dlatego pierwszym zadaniem jest wejście w porządek przebaczenia, jaki niesie Chrystus w sakramencie pokuty. Jeżeli tego nie zrobimy, to Wielki Post nam się nie uda.

Zachęcamy do lektury:

 

Brewiarz celnika – tomik wierszy w Toposie

Mar
23

Miło nam poinformować, że wraz z najnowszym numerem dwumiesięcznika literackiego Topos (nr 1/2019) został wydany tomik wierszy ks. Jana Sochonia – Brewiarz celnika.

Pismo wraz z wierszami do nabycia w sklepach Empik i na stronie internetowej czasopisma: Topos.

Milczenie i inne wiersze

Mar
16

W najnowszym numerze Kwartalnika Literackiego Wyspa ukazały się najnowsze wiersze ks. Jana Sochonia, między innymi o wielkim średniowiecznym mistrzu teologii i filozofii – św. Tomaszu z Akwinu:.

Milczenie

 Tomasz z Akwinu spodziewał się,

że pozna Boga w życiu przyszłym

w pełnej szczęśliwości.

Był ostrożny i rozważny.

Lubił przechadzać się

w rozgrzanym powietrzu,

kiedy słońce wyznaczało środek dnia

bez żadnej domieszki błędu.

Niewiele mówił, wolał ciężkim krokiem

przemierzać drogi od miasta do miasta,

od księgi do Księgi.

Pisał bez pośpiechu,

czasem z pomocą współbraci.

Pewnej nocy wydawało mu się,

że niewiele osiągnął rażony tajemnicą

i zaprzestał notowania.

Żebyśmy zbytnio nie ufali słowom,

raczej temu, co dzięki nim wieczne,

co czyni z nas istoty atrakcyjne,

niezaspokojone, milczące.

Żebyśmy się troszczyli o cienie,

o światło, o rozległe pustynie,

żebyśmy wreszcie zwlekli z samych siebie

grzeszną skórę świata.

 

Krzysztof Sochoń – Boski poranek

Mar
02

Staraniem ks. Jana Sochnia w wydawnictwie Galeria Autorska ukazał się tomik wierszy Krzysztofa Sochonia – brata księdza Jana – Boski poranek. Wiersze Krzysztofa są złożone ze słów bardzo prawdziwych, mocno wrośniętych w doświadczenie, przeżycie, w doznanie. Są to wiersze ciężkie klęskami i potknięciami człowieka idącego ziemską drogą przez wszystkie pory dnia i roku – ale jednocześnie w tych wierszach jest jakaś piękna i niezwykła lekkość myśli, i uczucia, jakaś duchowa niezależność, jasność, wolność. Takie wiersze mógł napisać tylko poeta o wielkiej wrażliwości, zwrócony ku sobie, ale i zwrócony ku światu, pochylający się nad rzeczami drobnymi i zarazem spoglądający na odległe i nieznane horyzonty.

 

Świeca

Zapaliłem świecę.

Zgasła szybko

Gdy wieczorny rachunek sumienia

Nie chce się palić we łzach.

Wasilków, maj 1999

 

Wydawnictwo Galeria Autorska, Bydgoszcz 2018

W Teologii Politycznej o twórczości ks. Jana Sochonia

Lut
26

W najnowszym internetowym wydaniu Teologii Politycznej Co Tydzień znajdziemy kilkanaście tekstów poświęconych poetyckiej, literackiej, naukowej i duchowej twórczości ks. Jana Sochonia.

Spis treści TPCT:

Ks. Jan Sochoń: Dobrze jest odczuwać, że się istnieje

Ernest Bryll: Sacrum codzienne

Ks. Jerzy Szymik: Krzyż do rany, na linii strzału… O wierszach ks. Jana Sochonia

Wojciech Kaliszewski: „A ja widzę to wszystko”. O wierszach Jana Sochonia

Karol Grabias: Wsłuchując się w głos bytu. Filozofia ks. Jana Sochonia

Maciej Papierski: Poeta obecności. Kilka słów o twórczości ks. Jana Sochonia

Jarosław Jakubowski: Tuląc się do istnienia. O poezji Jana Sochonia

Anna Nasiłowska: O „Mowie wewnętrznej” ks. Jana Sochonia

Izabela Rutkowska: Wnętrze uzewnętrznione. 80 aktów odwagi ks. Jana Sochonia

„W tym numerze tygodnika sięgamy po twórczość ks. Jana Sochonia. Szukamy jego fascynacji, a także klucza do jego twórczości. Patrzymy zarazem na poetę, ale i na filozofa, kapłana, teologa. Przede wszystkim zaś przemierzamy z postacią, która jak nikt inny poprzez słowo wyraża rzeczywistość. Mamy nadzieję, że na tę wędrówkę z tak znamienitym przewodnikiem odbędą Państwo razem z nami.”

Zachęcamy do lektury: Sochoń. Wyrażanie rzeczywistości

Modlitwa do ciszy – wybór wierszy ks. Jana Sochonia

Lut
01

 

ks. Jan Sochoń w opublikowanym właśnie, a dokonanym przez Jarosława Jakubowskiego, wyborze wierszy, wnikliwie odnotowuje wszelkie stany, które przynosi codzien­ność. Większość jego utworów, jeśli nie wszystkie, w mniejszym lub więk­szym stopniu odnoszą się do jego osobistego postrzegania Boga i prawd wiary. Nie są to jednak poetyckie kazania, ale intymne zapiski, czynione dla lepszego rozpoznania siebie w świecie. Nazwałbym je bieżącymi pod­sumowaniami. Poeta nie wybiera tematów, jak to w przypadku żywego usposobienia, inspiracje pojawiają się właściwie nieustannie. Wszystko może być kanwą wiersza: samotna Wigilia, poranek przy lustrze, bezsenna noc, chwila zachwytu naturą, zmęczenie, z wszystkiego twórca czyni uży­tek. Zdaje relacje z poczucia mocy i poczucia słabości, za każdym razem pokładając ogromną ufność we wszechogarniającą Bożą miłość. Czytamy Jana Sochonia jako poetę, ale przecież wiemy, że nie mam do czynienia z katolickim księdzem. On nam tej perspektywy nie narzuca, kapłaństwo jest bowiem zwyczajną-niezwyczajną treścią jego życia, a więc również jego twórczości. Niekiedy jednak obserwujemy u poety wewnętrzne napięcia pomiędzy tymi dwoma żywiołami. „Są sprawy ważniejsze/od poezji: żywot dobry i prosty,/byśmy mogli przyjąć Jezusa,/od kiedy powiła Go Maryja,/dla nas i całego świata” – pisze w wierszu „Powrót z wykładu o Miłoszu”. Nie zapominając, że pisze to poeta (bo w końcu pisze wiersz) czujemy jednocześnie, że poeta ustę­puje miejsca księdzu. Nie szukajmy u Sochonia dramatycznych, a przez to atrakcyjnych marketingowo opisów niewiary, beznadziei i niemiłości. Nie szukajmy nie dlatego, że tego tu nie ma, tylko dlatego, że poeta pisze o tym wszystkim z pozycji życzliwego i zatroskanego obserwatora, z po­zycji człowieka modlącego się za siebie i za innych ludzi. W tym – podsta­wowym – sensie można powiedzieć, że jest to poezja pisana na klęczkach. Już samo to określenie nabrało współcześnie pejoratywnego zabarwienia. Człowiek współczesny w klękaniu widzi symbol poniżenia, a przecież nie o poniżenie tu chodzi, tylko o akt pokory, ufności, zawierzenia. Wszystkie te pojęcia zostały w jakiś sposób skompromitowane, poddane obróbce w poprawnościowej maszynce. Czytamy księdza Sochonia w szczególnym czasie – doniesień medial­nych o kryzysie Kościoła, który jest faktem, ataków na kapłanów i ludzi wierzących. Te wiersze są odtrutką na smutek i lęk. Poeta prowadzi nie­ustanny dialog z Bogiem i ze sobą. Rozważa tajemnice miłości. (z posłowia Jarosława Jakubowskiego)

ks. Jan Sochoń, „Modlitwa do ciszy” (rok wydania:2019); Galeria Autorska